Recenzja

Wybrakowane zestawy klocków. O „The Drummer and the Keeper” pisze Barbara Kowalewska

Oczekiwałam tego filmu z niecierpliwością. Byłam ciekawa, czy po naszym polskim „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy (z genialnym Dawidem Ogrodnikiem w roli niepełnosprawnego chłopca) przekona mnie „The Drummer and the Keeper” (w roboczym tłumaczeniu „Perkusista i bramkarz”), autorski obraz Nicka Kelly’ego. Fabuła jest oparta na doświadczeniach osób z diagnozami zaburzeń psychicznych, co dla młodych aktorów stanowiło duże wyzwanie. Odtwórca roli Gabriela, Dermot Murphy, poświęcił sporo czasu na zdobycie wiedzy o tych konkretnych zaburzeniach poprzez rozmowy z osobami doświadczającymi choroby psychicznej, żeby zrozumieć ich emocje i reakcje w różnych sytuacjach.

Wysokie i niskie tony

Gabriel, perkusista w zespole rockowym, cierpiący na chorobę dwubiegunową, po wielu ekscesach otrzymuje jasną informację: musi się leczyć. Terapię uzupełniającą stanowią mecze w grupie inkluzywnej, w których uczestniczą także osoby z niepełnosprawnościami umysłowymi. Tam Gabriel spotyka Chrisa z zespołem Aspergera i wdaje się z nim w bójkę. Żeby nie trafić na oddział zamknięty, dostaje warunek – musi się z Chrisem zaprzyjaźnić. W filmie realistycznie oddano to, na czym polega choroba dwubiegunowa. Gabriel przechodzi „od wysokich do niskich tonów” – od maniakalnych stanów bliskich psychozie, z halucynacjami, kiedy to ma poczucie wszechmocy, aż po epizody głębokiej depresji, z nadużywaniem alkoholu. Nieleczone zaburzenie prowadzi bohatera do niszczenia relacji z całym otoczeniem. Dobrze, że wybrzmiało to w historii skierowanej do młodzieży, bo osoby z CHAD, zwłaszcza w fazie maniakalnej, bywają dla rówieśników fascynujące, a ich reakcje dobrze oddają skłonność nastolatków do skrajnych zachowań.

Trzymać się zasad

Christopher jest bramkarzem, ale angielskie słowo „keeper” (bramkarz) ma także inne znaczenia. „Keep” to „trzymać”, „zachowywać”, „przestrzegać”. Chris nieustannie utrzymuje kontrolę (ang. „keep control”) i przestrzega zasad („keep the rules”), więc tytułowy „keeper” to więcej niż „bramkarz”. Słowo to trafnie oddaje, w czym są dobrzy ludzie z zespołem Aspergera. Młody mieszkaniec placówki dla osób niepełnosprawnych umysłowo potrafi zapamiętywać cyfry, błyskawicznie złożyć i rozłożyć zestaw perkusyjny, zbudować skomplikowane konstrukcje z klocków lego i cierpliwie dodzwaniać się po dwadzieścia razy do nowego przyjaciela, którym ma być Gabriel. To Chris przypomina mu o konieczności spełniania obietnic, jest zawsze obecny tam, gdzie ma być, i to punktualnie, przejawia też niespotykaną lojalność wobec szalonego perkusisty mimo jego różnych wybryków. Nie wolno go jednak dotykać, boi się sytuacji nieprzewidzianych i nie bardzo radzi sobie z emocjami.

Połączyć klocki

Przyjaźń między chłopakami zostaje brutalnie przerwana przez jeden z psychotycznych epizodów Gabriela, który przez odstawienie leków próbuje zwiększyć swoje szanse na powrót do zespołu. Menedżer i koledzy z kapeli uważają bowiem, że gdy bierze leki, nie ma już w nim takiej iskry jak przedtem. Sytuacja odrzucenia doprowadza Gabriela do serii aspołecznych, niszczących zachowań i kończy się nakazem leczenia w ośrodku zamkniętym. I tu w sukurs przychodzi Chris, przynosząc w dwóch wielkich segregatorach opis planu na ich – przyjaciół – wspólne życie. W obecności sędziego, psychiatry i rodziny odbywa się narada i wydana zostaje zgoda na to, by obaj chłopcy zamieszkali razem i wzajemnie o siebie dbali. To niekonwencjonalne rozwiązanie poparte jest przemówieniem Chrisa, który przekonuje zebranych, że „każdy jest w czymś dobry i każdy w czymś nie jest dobry”, a oni dwaj są jak wybrakowane zestawy klocków lego: w obu może brakuje jakiegoś elementu, ale można je przecież połączyć. I pyta: „Po co komu dwa wybrakowane zestawy klocków?”. Niecodzienna prośba Chrisa zostaje spełniona, chociaż w filmie pojawia się realistyczne zastrzeżenie, że nie wiadomo, czy eksperyment się uda i jak potoczy się ich wspólne życie. Jednak samo założenie, że różnice nie muszą nas dzielić, ale służyć dopełnianiu naszych ludzkich braków, jest ważnym, dojrzałym przesłaniem nie tylko dla dorastającej młodzieży, ale i dorosłych.