Recenzja

Okiem Młodego Krytyka: "Murena"

Cykl Okiem Młodego Krytyka dedykujemy grupie młodych ludzi od lat związanych z Festiwalem Ale Kino! Poznali nas, gdy jeszcze jako przedszkolaki przychodzili na seanse najlepszych bajek; zostali z nami, choć są już pilnymi licealistami lub zupełnie dorosłymi studentami.  Z przyjemnością oddajemy im przestrzeń naszej strony internetowej i wczytujemy się w ich opinie na temat filmów 39. edycji Ale Kino!

Chorwacja, śródziemnomorski klimat, piękne widoki, gorące słońce i krystalicznie czyste, błękitne morze. Można by było pomyśleć, że to raj na ziemi. I w zasadzie wielu turystów tak właśnie postrzega ten kraj. Jednak reżyserka filmu „Murena” Antoneta Alamat Kusijanović poprzez swoje dzieło postanowiła pokazać, że pozory często są mylne, a rzeczywistość okazuje się zupełnie inna.

Tak naprawdę dla głównych bohaterów tkwienie w tym miejscu wydaje się być bardziej udręką niż wieczną sielanką. Widzimy tutaj portret dość specyficznej rodziny, na czele której znajduje się autorytarny ojciec Ante. Mężczyzna chce, aby wszystko odbywało się po jego myśli, stąd też dyktuje warunki i wydaje rozkazy, a żona Nela i córka Julija muszą być mu w pełni posłuszne. Nie dziwi zatem nikogo fakt, że w domu często dochodzi do kłótni, różnego rodzaju napięć, z czasem pojawia się także nastoletni bunt, a w niektórych scenach aż kipi emocjami.

Akcja nabiera jeszcze większego rozpędu, gdy pojawia się przyjaciel rodziny Javier, który przyjeżdża w interesach. Można powiedzieć, że dosłownie wywraca ich codzienność do góry nogami. Przede wszystkim dowiadujemy się, że kiedyś z Nelą mieli się ku sobie, jednak później ona wyszła za mąż za Antego. Zdaje się, że dawne uczucie nigdy nie wygasło i ciężko jest im oprzeć się flirtom. Co więcej, mężczyzna fascynuje młodą Juliję, z czasem znajduje w nim przyjaciela, który daje jej nadzieję na to, że może uciec od ojca i rozpocząć nowe życie spełniając swoje marzenia chociażby to o pójściu na studia, na które Ante pod żadnym pozorem nie chce się zgodzić. Nastolatka często jest przez tatę poniżana, nigdy nie jest wystarczająco dobra, a każde jej nieposłuszeństwo jest surowo karane. W przeciwieństwie do matki nie pozostaje bierna, nie ustępuje ojcu na każde jego żądanie, tylko wyraźnie się mu sprzeciwia. Stąd też jej próby namówienia Neli, aby uciekły razem z Javierem.

O tym, że jest to film wyjątkowy świadczy nie tylko rozbudowany portret psychologiczny postaci, ale także niezwykła gra emocjami, świetny montaż, przepiękne ujęcia i akcja trzymająca w napięciu do samego końca. Jedno jest pewne, a mianowicie, jest to seans który z jednej strony widza oczaruje i niejednokrotnie zaskoczy, ale również na długo pozostanie w jego pamięci i da mu punkt wyjścia do różnego rodzaju przemyśleń.

Sara Gronek